Słoneczna Hiszpania powróci na ekrany kin w całej Polsce! 24. Tydzień Kina Hiszpańskiego odbędzie się w dniach 20-26 marca.
Hiszpańskie hity już wkrótce ponownie rozpalą kinowe ekrany, filmowa uczta dla wszystkich miłośników Hiszpanii, jej kultury i znakomitego kina
W programie znajdą się epickie dramaty, poruszające historie oparte na faktach, solidna dawka humoru, momenty pełne emocji, powroty mistrzyń i mistrzów kina oraz odkrycia nowych talentów. Tydzień Kina Hiszpańskiego po raz kolejny pokaże pełnię różnorodności i energii współczesnej kinematografii z tego kraju.
W ubiegłym roku festiwal zgromadził ponad 15 tysięcy widzów i organizatorzy mają nadzieję, że uda im się powtórzyć ten sukces. ¡Vuelve la fiesta del cine español! To będzie święto emocji, światła i południowego temperamentu.
Partner tegorocznej edycji – Gran Canaria
Każdej edycji festiwalu patronuje konkretny region, co znajduje odzwierciedlenie w głównej identyfikacji wizualnej całego wydarzenia. Tegorocznym partnerem Tygodnia Kina Hiszpańskiego jest Gran Canaria – niezwykła wyspa należąca do archipelagu Wysp Kanaryjskich, często nazywana „kontynentem w miniaturze”. To miejsce, gdzie w ciągu jednego dnia można zobaczyć złote wydmy Maspalomas przypominające Saharę (jak na plakacie), wulkaniczne krajobrazy, zielone doliny oraz malownicze klify opadające wprost do Atlantyku. Gran Canaria to także miejsce spotkania kultur, światła i natury – wyspa o wyjątkowej energii, która od lat inspiruje artystów i filmowców z całego świata. Jej obecność jako partnera festiwalu podkreśla różnorodność i bogactwo współczesnej Hiszpanii.
Organizatorzy: Mañana, Ambasada Królestwa Hiszpanii, Biuro Radcy ds. Turystyki Ambasady Hiszpanii w Polsce, Instytut Cervantesa w Warszawie, Instytut Cervantesa w Krakowie
Bilety 28 zł | Nie przyjmujemy rezerwacji
reż. Cesc Gay
Hiszpania
2025
100’
Eva kobieta po pięćdziesiątce, mężatka z ponad dwudziestoletnim stażem i dwójką nastoletnich dzieci, jedzie służbowo do Rzymu. Spotkanie z przystojnym Argentyńczykiem uświadomi jej, że to może ostatni dzwonek, żeby zakochać się na nowo, niekoniecznie w swoim mężu.