Robin Hood: Książę złodziei
Widowiskowy blockbuster z początku lat 90. i redefinicja klasycznej legendy o Robinie z Locksley. Po dekadach charyzmatycznych bohaterów w typie zawadiackiego Errola Flynna (PRZYGODY ROBIN HOODA z 1938 roku) czy antropomorficznych wariacji rodem z disneyowskiej animacji ROBIN HOOD (1973) reżyser Kevin Reynolds zaproponował świeże spojrzenie na osadzoną w średniowiecznych realiach historię. Jego wyjęty spod prawa banita to bardziej refleksyjny społecznik niż krewki awanturnik. Główna rola Kevina Costnera podzieliła krytykę i zainspirowała prześmiewczego Mela Brooksa do nakręcenia parodii ROBIN HOOD: FACECI W RAJTUZACH (1993).
Powracający z niewoli podczas krucjaty do Anglii Robin Hood odkrywa podstęp, w wyniku którego stracił rodzinny majątek i ojca. Legendarny łucznik, któremu towarzyszy Maur Azeem (Morgan Freeman), poprzysięga zemstę na przebiegłym szeryfie Nottingham (Alan Rickman). Dołącza do bandy rozbójników ukrywających się w lesie Sherwood i jako ich przywódca wypowiada wojnę wrogom nieobecnego w kraju króla Ryszarda Lwie Serce (Sean Connery).
Drugi najbardziej dochodowy film 1991 roku wzbogacił angielską legendę o elementy kina akcji, brutalne sekwencje oraz iście baśniowy kontrast ciemnych lochów i zjawiskowych plenerów kręconych w angielskich hrabstwach czy francuskim Carcassonne. Podczas gdy w hollywoodzkim założeniu to Kevin Costner miał być twarzą produkcji, jej duszą okazał się Alan Rickman. Pozostający na dalszym planie brytyjski mistrz mroku zdominował pozostałych członków obsady.
Mimo niedawnego sukcesu SZKLANEJ PUŁAPKI (1988) Rickman wyłamał się spod sztywnych ram wizerunku złoczyńcy. W portret szeryfa Nottingham wplótł świadome przerysowanie oraz infantylny pierwiastek. Pierwotnie odrzucił scenariusz, ale Kevin Reynolds – w sekrecie przed resztą ekipy – zagwarantował aktorowi ingerencję w dialogi, co zaowocowało kultowymi kwestiami o odwołaniu Świąt Bożego Narodzenia czy wydzieraniu serca… łyżką. Rola antagonisty o kreskówkowym zabarwieniu przyniosła gwiazdorowi nagrodę BAFTA dla najlepszego aktora drugoplanowego.
EN
A lavish early-1990s blockbuster and a fresh reworking of the classic Robin of Locksley legend. After decades of charismatic heroes in the mould of Errol Flynn’s swashbuckling outlaw in THE ADVENTURES OF ROBIN HOOD (1938), not to mention the anthropomorphic spin of Disney’s ROBIN HOOD (1973), director Kevin Reynolds offered a new take on the medieval tale. His outlaw hero is less a hot-headed adventurer than a thoughtful champion of the dispossessed. Kevin Costner’s performance divided critics and later inspired Mel Brooks to send the film up in ROBIN HOOD: MEN IN TIGHTS (1993).
Returning to England after being held captive during the Crusades, Robin Hood discovers the plot that has cost him both his father and his family estate. Accompanied by the Moor Azeem (Morgan Freeman), the legendary archer vows revenge on the scheming Sheriff of Nottingham (Alan Rickman). He joins a band of outlaws hiding in Sherwood Forest and, as their leader, declares war on the enemies of the absent King Richard the Lionheart (Sean Connery).
The second highest-grossing film of 1991 injected the English legend with the pace of an action film, brutal set pieces and a distinctly fairytale contrast between dark dungeons and spectacular locations shot across English counties and in Carcassonne, France. Hollywood may have intended Kevin Costner to be the face of the production, but Alan Rickman proved to be its soul. Playing what was ostensibly a supporting role, the British master of darkness effortlessly stole the film from the rest of the cast.
Despite the recent success of DIE HARD (1988), Rickman broke free of the rigid confines of the conventional screen villain. He played the Sheriff of Nottingham with deliberate excess and an almost childlike streak. He initially turned down the script, but Kevin Reynolds – without the rest of the crew knowing – promised him a say in the dialogue, resulting in now-iconic lines about cancelling Christmas and cutting someone’s heart out… with a spoon. His cartoonishly wicked antagonist won Rickman the BAFTA for Best Actor in a Supporting Role.