DKF Kamera powraca po przerwie wakacyjnej! Część z Was pewnie powędrowała na zasłużony odpoczynek za granicę, część nad polskie morze i niewykluczone, że Waszą destynacją była również… polska wieś. Jednak jeśli nie mieliście ku temu okazji w tym roku, to wrześniowy cykl przeniesie Was do wiejskiej scenerii. Mając na uwadze odżywającą w popkulturze ludomanię (pomyślmy chociażby o sukcesie „CHŁOPÓW” i nowego „ZNACHORA” czy ikoniczną Adamczychę z „1670”), zapraszamy Was na cykl poświęcony kinu lat 60-80., które przedstawia różne oblicza polskiej wsi.
Podróż zaczniemy od Dobrzykowic pod Wrocławiem, gdzie pod płotem spotkali się wybitni Wacław Kowalski i Władysław Hańcza. Tak powstał jeden z najpopularniejszych polskich filmów, który oglądali ludzie w każdym wieku, z każdej grupy społecznej – nie tylko z uwagi na niezapomniane poczucie humoru w starciach Kargula i Pawlaka, ale też problem zaadaptowania się wiejskiej społeczności do niepowstrzymanej modernizacji, który rezonował przez długie lata z polską widownią. Wpływ „SAMYCH SWOICH” na polską kulturę jest niepodważalny, a przy tym film Chęcińskiego w realistyczny sposób odsłania wiejskie plenery i chłopską obyczajowość korespondującą z polskim temperamentem.
W tym samym roku powstał debiut Leszczyńskiego, który korzysta z norweskiej prozy Tarjeia Vesaasa „Ptaki”, aby przenieść nas do wsi na Suwalszczyźnie. „ŻYWOT MATEUSZA” obrazuje ludowość w innym kolorycie: korzysta z poetyckiego języka filmowego, symboliki i mistycyzmu. Krytycy polscy nie ukrywali, że to jeden z oryginalniejszych debiutów w naszym rodzimym kinie. Na ten odbiór złożył się z pewnością kontemplacyjny klimat filmu, tematyzujący relację człowieka z naturą, a mianowicie dorosłego człowieka z duszą dziecka wtapiającego się w przyrodę, który na wsi został zgodnie okrzyknięty dziwakiem.
To nie jedyny wiejski film tego reżysera, ponieważ lata później nakręcił „KONOPIELKĘ” rozgrywającą się na podlaskiej wsi Taplary. To ekranizacja powieści Edwarda Redlińskiego (notabene panowie współpracowali już przy „ŻYWOCIE…”) o reputacji niemożliwej do przełożenia na język filmowy. W „KONOPIELCE” pojawia się znamienny dla cottage-core’owego kina PRL-u motyw chłopskiej, zabobonnej społeczności, która czuje się zagrożona przez postęp. Mimo komediowych motywów, Leszczyński nie ocenia swoich upartych bohaterów i kładzie akcent na ich złożoność, a nie karykaturalne cechy. Ostatecznie tworzy traktat filozoficzny w baśniowej konwencji znanej z jego debiutu.
W cyklu Piękna, polska wieś zobaczycie filmy ze wspólnym wiejskim mianownikiem, ale korzystające z innych konwencji i podchodzących do bohaterów i ich zmagań w bardzo odmienny sposób. Czy kino Chęcińskiego i Leszczyńskiego powielało problem romantyzowania wsi na wzór zjawiska ludomanii z końcówki XIX wieku? Czy faktycznie rozumiało radości i udręki ludzi żyjących na wsi? Na jakich zasadach istnieje estetyka cottagecore współcześnie? Oglądając wspólnie filmy z cyklu Piękna, polska wieś będziemy wspólnie odnajdywać odpowiedzi na te pytania. Zapraszamy do wspólnych dyskusji w nowym sezonie DKF Kamera!
reż. Sylwester Chęciński
Polska
1967
78’
Przed wojną kargulowa krowa weszła na łąkę Pawlaków, co spowodowało, że spłonęły dwie stodoły, polała się krew i Jaśko Pawlak, uciekając przed karą za pocięcie kosą Kargula, musiał wyemigrować do Ameryki.
reż. Witold Leszczyński
Polska
1967
76’
Matis żyje w świecie własnych doznań daremnie próbując nawiązać kontakty z ludźmi z okolicy. Siostra jest dla niego jedyną życiową ostoją. Kiedy między nią a młodym drwalem Janem narodzi się uczucie, Matis uzna je za zapowiedź swej ostatecznej klęski.
reż. Witold Leszczyński
Polska
1982
88’
W podupadłej wsi na Białostocczyźnie pojawia się nauczycielka, która zakłóca swoim przyjazdem dotychczasowy rytm wiejskiego życia. Jej rewolucyjne pomysły spotykają się z oporem chłopa Kaziuka, który niechętny jest wszelkim zmianom